Blog > Komentarze do wpisu
Czytelnik zimową porą, czyli śmiało przez zaspy do księgarni, jak również kilka słów o nierozciągliwości czasu.

Dziś mimo śniegu, wiatru i różnych komunikacyjnych przeszkód wybrałam się do księgarni. Byłam jedynym klientem co pozwoliło mi spokojnie lawirować między półkami około godziny :) Przekładałam więc, oglądałam, porozmawiałam z księgarzem... I wybrałam: : "Lawina i kamienie. Pisarze wobec komunizmu" A. Bikont, J. Szczęsnej. Pan księgarz zapakował mi szczelnie dzieło, ażeby w drodze powrotnej nic się z moim skarbem niestało i ruszyłam dzielnie do domu. Niestety nowy zakup musi poczekać jeszcze - bowiem styczeń to czas sesji - to jednoznacznie oznacza totalny brak miejsca w mojej prywatnej czasoprzestrzeni na czytanie "dla siebie". No cóż pozostaje jeszcze czytanie "na studia", które jest w tym (ostatnim) roku wyjątkowo przyjazne. W ten weekend plan czytelniczy prezentuję się następująco:

Sobota wieczór - dokończenie "Do latarni morskiej" V. Woolf

Niedziela i ewentualnie czytelnictwo tramwajowe (czytaj: czas dojazdu do pracy i na uczelnie w różnych wariantach np. z uczelni do pracy i odwrotnie): "W stronę Swanna" M. Prousta.

Jednym słowem klasy za klasykiem i klasykiem popychany.

A teraz mały kącik narzekań: Nie mam czasu w tygodniu na czytanie, NIE MAM! Praca i studia od 8-20 nie sprzyjają czytelnictwu. Pozostaje czas tramwajowy lub mocno wieczorny (ale w tej opcji po kilku przeczytanych stronach zasypiam). Dlatego staram się wykorzystać książkowo weekendy maksymalnie. Wracam więc o lektury. Pani Virginia oczekuje.

P.S. Pisanie niestety też muszę ograniczyć do weekendów.

 

sobota, 09 stycznia 2010, the_book

Polecane wpisy

  • Rosja moja miłość!

    „Rosja w literaturze” to moje pierwsze wyzwanie – należy być uczciwym - basta. Na pytanie - „gdzie zainspirowana lekturą chciałabym poj

  • Kapuściński moja miłość - łańcuszek vol. 2

    Otrzymałam od Lilithin zaproszenie do łańcuszka wakacyjnego vol. 2. A oto i moje odpowiedzi: 1. Czy masz jakąś książkę lub autora do których wracasz w okresie

  • Łańcuszek, upał i lodowe kaczuszki

    Przeglądając historię moich wpisów, nie zdarzyło mi się (chyba) umieścić postu, który nie zawierałby recenzji książki. Nadszedł jednakże czas, aby uczynić wyjąt

Komentarze
2010/01/09 21:58:58
czekam na koniec Twojej sesji i chwalę słodycz bezrobocia ;)
Spis moli