Blog > Komentarze do wpisu
Kosiński Jerzy "Malowany ptak"

 

 

Książkę Kosińskiego zapamiętam na zawsze. Nie dlatego, że była książką rewelacyjną, fenomenalną, odkrywczą, ale dlatego, że była książką przerażającą. Przerażającą!!!

Bałam się kolejnej strony, zastanawiając się kto tym razem zostanie zgwałcony, okaleczony, zabity. Najgorsze jest to, że ta książka pozostanie we mnie na zawsze. Bo takie, książki się zapamiętuje…Niestety!

 

Książka to opowieść chłopca, którego rodzice umieszczają na wsi podczas II Wojny Światowej, po to aby go uchronić przed prześladowaniami ze strony nazistów. Chłopiec pochodzenia żydowskiego (cygańskiego?) od tej pory przemieszcza się z wioski do wioski nigdzie nie znajdując schronienia, prześladowany za swoją odmienność (śniada karnacja skóry). Ciągle wypędzany, torturowany ….

Książka ukazuję nam wieś jako piekło gorsze od samej wojny, jej mieszkańców jako ludzi niespełna rozumu, zabobonnych i pół-inteligentnych. I wszędzie, wszędzie okrucieństwo.

 

Mam wrażenie, że wszechobecna przemoc, która jest obecna w tej książce niczemu nie służy. Jedynym jej zadaniem, jest pognębić czytelniczą duszę. Moja opinia jest pewnie podyktowana faktem, że ostatnio jestem bardzo na bieżącą z literaturą tego okresu i ksiązka Kosińskiego tylko przeraża.  Pewnie, pewnie tak podkreślana problematyka inności, ale czy nie lepiej akurat to zagadnienie ujęła Magdalena Tulli w „Skazie”?

Jedyną dobrą strona tej książki jest jej język. To wszystko.

Nie polecam.

Moja ocena: 2/6

 

p.s. Postanowiłam od tego wpisu oceniać książki. To pomaga.

 

piątek, 12 marca 2010, the_book

Polecane wpisy

  • Refleksja po przeprowadzce...

    O z jakim wielkim żalem opuszczam Blox.pl mając ponad 1000 odwiedzin w tygodniu.... Ale uszu do góry - podpowiada rozumek...niedługo i na Bloggerze tak będzie :

  • Przenosiny. Przeprowadzka. Przenosiny!

    Nastał czas przeprowadzki. Zapraszam więc wszystkich bardzo, ale to bardzo serdecznie na swój nowy blog, która jest kontynujacją tego co robiłam na Blox.pl. God

  • Pod wpływem emocji...Bator i Paziński

    Joanna Bator "Chmurdalia" Będąc ostatnio w bibliotece (takie już zboczenie zawodowe, mimo stosu, a nie stosiku 50 książek do przeczytania w domu) wypożyczyłam s

Komentarze
2010/03/18 13:00:22
dasz wiarę, ze czytałam tę powieść będąc w ciąży? Co mnie podkusiło? I też pamietam ją, jako wyjątkowo przerażającą. Nigdy już do niej nie wrócę.
-
2010/03/18 17:20:09
Faktycznie, do książki Kosińskiego już się raczej nie powraca. Chociaż chciałabym przeczytać biografię Kosińskiego pióra Siedleckiej "Ptasior".
-
impressje
2010/03/22 22:56:40
A mnie się ta książka podobała. Przeraża, ale w interesujący sposób i w ciekawym stylu.
-
2010/03/23 10:45:32
Ja jestem jednak sceptycznie do tej książki nastawiona. Nie rozumiem ogromu przemocy. Choć przyznaję, że jest ona w pewien sposób fascynująca - nie można jej odłożyć i nie doczytać.
Spis moli