Blog > Komentarze do wpisu
"Dukla" Andzreja Stasiuka, czyli marzenia o świetym spokoju.

 

Z szczerą zazdrością spoglądam na inne blogi. Tak, zazdrość mnie zżera, bo wszyscy czytają dużo, obficie i z radością i samodzielnie i książki ulubione a ja nic tylko poważnie, martyrologicznie, poważnie i teksty naukowe i ach i takie tam...I Gombrowicze, gdzie początku ani końca nie uraczysz. Ach…

Także wszystko naprawdę szło już w złym kierunku, gdy na horyzoncie „lektur obowiązkowych” pojawił się Andrzej Stasiuk z cudeńkiem zwanym „Dukla”.

Książka Stasiuka to dziełko niewielkich rozmiarów (około 120 stron), które zawiera w sobie taki potencjał ciepła i poetyckości, że nigdy nie posądziłabym o autorstwo „Dukli” tak rasowego faceta, jakim Stasiuk wydaję się być (tak przynajmniej wnioskuję z fotografii :) )

Co mnie w książce urzekło: przenikliwość, niezwykły zmysł obserwacji no i język! Przecudny, giętki, metaforyczny, rewelacyjny świeży język o który w literaturze polskiej tak trudno. A oto próbka:

„Miałem trzynaście lat i odstałem pierdolca. […] Lipiec wisiał nad wsią jak niebieska blacha. Rzeka cuchnęła mułem. Polowałem na jej obecność jak półślepy kot. Każdy skrawek ruchomej bieli sprawiła, że krew uderzała mi do głowy. […] Miałem trzynaście lat i niewiele rozumiałem. Czułem tylko, że w jednej chwili moja miłość przestała być niewinną i wstydliwą  grą i stała się czymś zakazanym. Miałem trzynaście lat i czułem, że piękno zawsze zawiera w sobie groźbę, że w istocie jest jakąś odmianą zła, odmianą, której możemy pragnąć tak, jakbyśmy pragnęli dobra.” (Andrzej Stasiuk, Dukla, Wydawnictwo Czarne, 1997)

Książkę Stasiuka trudno streścić: jest to tekst o miejscowości Dukla i o pierwszej miłości. Czas minionego dzieciństwa, przeplata się z czasem teraźniejszym. To książka o miejscu magicznym, stworzonych z wrażeń i odczuć, naznaczonym jakże pozytywną energią.

Moja ocena: 6/6

 

P.S. Dostałam najpiękniejszy i najlepszy prezent w życiu -  wielki, nie ogrooomny fotel do czytania książek, w którym zapadam się z/w radość i szczęśćcie. Teraz to dopiero ze mnie 100 procentowy Czytelnik. :)

niedziela, 09 maja 2010, the_book

Polecane wpisy

  • Refleksja po przeprowadzce...

    O z jakim wielkim żalem opuszczam Blox.pl mając ponad 1000 odwiedzin w tygodniu.... Ale uszu do góry - podpowiada rozumek...niedługo i na Bloggerze tak będzie :

  • Przenosiny. Przeprowadzka. Przenosiny!

    Nastał czas przeprowadzki. Zapraszam więc wszystkich bardzo, ale to bardzo serdecznie na swój nowy blog, która jest kontynujacją tego co robiłam na Blox.pl. God

  • Pod wpływem emocji...Bator i Paziński

    Joanna Bator "Chmurdalia" Będąc ostatnio w bibliotece (takie już zboczenie zawodowe, mimo stosu, a nie stosiku 50 książek do przeczytania w domu) wypożyczyłam s

Komentarze
2010/05/10 14:34:54
O fotelu słyszałam - a teraz podziwiam i zazdroszczę!
-
2010/05/11 08:27:08
Iwonko jest czego zazdrościć, bo on taaaaki duży i miękusi jest :P pozdrawiam :)
-
anhelli-anhelli
2010/05/11 17:19:46
Piękny fotelik i na moje bystre oko krótkowidza, niesamowicie puchatkowy, wprost idealny do "zapadania" się w sobie. Ja mam bujany, ale też i moja natura rozchwiana ;]
Stasiuka znam i zawsze, każdemu mogę gorąco polecić. Współczuję żeś tak zapracowana i zabiegana, że nie możesz chwilowo czytać tego, co lubisz... Miejmy nadzieję, że jak najczęściej zdarzać ci się będzie taka perełka. Tego ci życzę :) I nie zazdrość, tylko idź przed siebie.To jedyny sposób, aby być w życiu szczęśliwym :)

Pozdrawiam serdecznie :)
-
2010/05/11 20:15:40
Anhelli - dziękuję za dobre słowo. Oj, przyda się teraz oj przyda :) pozdrawiam serdecznie :)
-
m.tucha
2010/05/14 13:24:36
Zazdroszczę, zazdroszczę, zazdroszczę tego fotela!!! :)
Choćbym chciała sobie kupić to nie mogę, bo nie ma opcji żeby się zmieścił do mego pokoju, ale jak zmienię mieszkanie to na pewno sobie kupię! :) Kiedy to będzie...;p
-
2010/05/14 15:07:31
M.Tucho! Z fotelem na sto procent się uda i z nowym mieszkaniem również :) miałam dużo szczęścia, zarówno z siedziskiem jak i mieszkaniem (małą kawalerkę zamieniam na tańsze dwupokojowe lokum) Trzyma kciuki! A poza tym zapraszam na herbatę i obiecuję na chwilę odstąpić fotel :) pozdrawiam.
Spis moli