Blog > Komentarze do wpisu
O Historii słów kilka...

 

 

Stefan Chwin „Krótka historia pewnego żartu

Książka Chwina w całości została oparta na wspomnieniu. Wspomnieniu chłopca (autor), który urodzony w ostatnich dniach wojny żyje w specyficznej przestrzeni ścierających się „historii”. Pomiędzy hitleryzmem (już minionym), stalinizmem i amerykanizmem (obecnie). Książka to wspaniałe świadectwo trwania i dostosowywania się człowieka do sytuacji, w której przyszło mu żyć, bez względu na okoliczności. Miejsce akcji to oczywiście Gdańsk (po lekturze Hanemanna i Weisera Dawidka mam wrażenie, że Gdańsk jest mi bardzo bliskim i znanym miastem).  Książka to niezwykła – dotyka problemów, które na przestrzeni zaledwie kilkunastu lat zmieniły całkowicie bieg historii i uwikłanych w nią ludzi. Historia „żartuje” z człowieka. Tak jak zażartowała z ojca bohatera, który musiał wynieść się z Wilna, jak z Niemców, którzy tworząc sobie wspaniały, gdański świat w końcu go opuścili oraz samego bohatera, którego zafascynowanie Pałacem Kultury skłoniło do tworzenia wspaniałych obrazów. Najbardziej porażający był dla mnie opis poniemieckiej łazienki, pięknej secesyjnej wanny, witraży, którego właścicielem w czasie wojny był esesmanem. Piękno i zbrodnia. Historia weryfikująca wszelkie „chcenie” i „posiadanie człowieka”.

 

Imre Kertesz „Dossier K.”

Kolejną rzeczą, którą przeczytałam to „Dossier K.” Imre Kertesza. Książka, która pobodnie jak powieść Chwina traktuję o przeszłości i jej relatywnym obrazowaniem. Książka Węgra to dość specyficzny tekst. Wywiad z samym sobą. Próba autobiograficzna. „Dossier K.” to książka, która porządkuję jakoby myślenie autora o samym sobie. Odnalezienie własnego „Losu utraconego” na podstawie uporządkowania zdarzeń z przeszłości.

Ciekawym wątkiem wydaję mi się próba okiełznania historii. Autor wyjaśnia, że nie możliwe jest przedstawienie obiektywnego i pełnego obrazowania Holocaust, zawsze to będzie kłamstwo, bowiem nic nie jest w stanie oddać grozy tamtego czasu. Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest pisać o Shoah jak najwięcej, czytać relację wielu uczestników ówczesnych wydarzeń. Wtedy zrozumienie i poznanie będzie prostsze.

 

Moja ocena:

Stefan Chwin – 6/6

Imre Kertesz – 5/6

niedziela, 16 maja 2010, the_book

Polecane wpisy

  • Refleksja po przeprowadzce...

    O z jakim wielkim żalem opuszczam Blox.pl mając ponad 1000 odwiedzin w tygodniu.... Ale uszu do góry - podpowiada rozumek...niedługo i na Bloggerze tak będzie :

  • Przenosiny. Przeprowadzka. Przenosiny!

    Nastał czas przeprowadzki. Zapraszam więc wszystkich bardzo, ale to bardzo serdecznie na swój nowy blog, która jest kontynujacją tego co robiłam na Blox.pl. God

  • Pod wpływem emocji...Bator i Paziński

    Joanna Bator "Chmurdalia" Będąc ostatnio w bibliotece (takie już zboczenie zawodowe, mimo stosu, a nie stosiku 50 książek do przeczytania w domu) wypożyczyłam s

Komentarze
anhelli-anhelli
2010/05/18 19:07:51
A mnie najbardziej zaciekawił Imre... Szukam tej książki od dawna, ale ciągle ktoś ją przetrzymuje w domu, albo to ubytek w bibliotece... Niemniej mam wielką ochotę zapoznania się z jego twórczością. Dzięki, że mi o niej przypomniałaś :)
Tej pierwszej książki, podobnie jak autora jeszcze nie znam. Czasami, jak do ciebie wchodzę to łapie się na tym, że książki które ja czytam, są takie infantylne... :(
Ale przecież wszystko jest do nadrobienia. Dzięki takim stronom jak twoja, zawsze przybywa mi tytułów do przeczytania, co mnie akurat bardzo cieszy :)

Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
-
2010/05/19 13:55:48
Anhelli - dziękuję za ten miły wpis :) Cieszę się, że założyłam ten blog, gdyż dowiaduję się o tylu ciekawych i rewelacyjnych książkach o których istnieniu nie miałam pojęcia. Niesamowita jest również świadomość, że jest tylu wspaniałych ludzi wielbiących książki jak ja. Strasznie mi miło należeć do tego grona miłośników słowa. Pozdrawiam najserdeczniej :)
Spis moli