Blog > Komentarze do wpisu
"Wiedza jest jak spirytus, tylko tęgiej głowie służy..."

 

Nadeszły wakacje a wraz z nimi moje małe czytelnicze wyzwania. Wyzwania, które mają mi przybliżyć literaturę do tej pory omijana przeze mnie szerokim łukiem, gdyż jak już pewnie po wielokroć wspominałem, chciałabym wiedzieć co moje dzieciaki szkolne czytają i jakie książki mogłabym im ewentualnie polecać. Rozpoczęłam więc moją przygodę z najnowszymi wydawnictwami z działu fantastyki. Dla mnie totalna terra incognita. Pierwszym, który pojawił się na tapecie był niedoceniany przeze mnie Andrzej Pilipiuk. Nigdy pewnie nie sięgnęłabym po książki tego pana, gdyż zajmując miejsce w dziale s-f z góry spisałam go na (moje czytelnicze) straty. Ale robota to robota, więc wypożyczyłam „Zagadkę Kuby Rozpruwacza”. I kurka nie żałuję! Bowiem książka okazała się tekstem dobrym, inteligentnym i naprawdę zabawnym (to jest tego typu lektura, gdzie co chwilę przerywa się czytanie, aby podzielić się z kimś trzecim – w tym przypadku Kubolem- fragmentem książki).

Książka Pilipiuka składa się z 23 opowiadań opisujących różnorakie przygody Jakuba Wędrowycza – egzorcysty (najlepszego w kraju) i bimbrownika, który za nic ma prawo i porządek społeczny. W tym tomie (bo okazuje, że wydano już kilka części przygód Jakuba) bohater wędruje w czasie i przestrzeni. A to wyjeżdża do Egipty i Australii, a to do Zakopanego, do krainy gdzie mieszka siedmiu krasnoludków... etc. Nieodłącznym towarzyszem przygód Jakuba jest ponad stuletni kozak – Semen. Razem tworzą nietuzinkowy duet – walczą ze złem (oczywiście w ich mniemaniu) tego świata. Rewelacyjny humor nadbudowany na naszych polskich przywarach, intelektualne igraszki z symbolami podkultury sprawia książkę czyta się szybko i z wielką przyjemnością.  Polecam i zalecam na letnie wylegiwania się na leżaczku. A teraz …PEARL JAM NADCHODZĘ!

P.S. Właśnie zaczynam czytać „Piaskową górę’ Joanny Bator. Jest to (obiecane) podejście numer dwa. I tak po 50 pierwszych stronach stwierdzam, że moja pierwsze odczucia względem tej ksiązki nie były chyba trafione...

(Acha - tytuł wpisu to oczywiście cytat z książki Andrzeja Pilipiuka - "Zagadka Kuby rozpruwacza")

środa, 30 czerwca 2010, the_book

Polecane wpisy

  • Refleksja po przeprowadzce...

    O z jakim wielkim żalem opuszczam Blox.pl mając ponad 1000 odwiedzin w tygodniu.... Ale uszu do góry - podpowiada rozumek...niedługo i na Bloggerze tak będzie :

  • Przenosiny. Przeprowadzka. Przenosiny!

    Nastał czas przeprowadzki. Zapraszam więc wszystkich bardzo, ale to bardzo serdecznie na swój nowy blog, która jest kontynujacją tego co robiłam na Blox.pl. God

  • Pod wpływem emocji...Bator i Paziński

    Joanna Bator "Chmurdalia" Będąc ostatnio w bibliotece (takie już zboczenie zawodowe, mimo stosu, a nie stosiku 50 książek do przeczytania w domu) wypożyczyłam s

Komentarze
piottrek2
2010/06/30 11:52:38
super newsik! Pozdro... jezykfrancuski.blox.pl/html
-
2010/06/30 16:50:31
Wedrowycza nie czytalam, ale fajnie mnie nastraja Oko Jelenia. Dopiero zaczelam, ale zapowiada sie fajnie.
-
anhelli-anhelli
2010/07/01 18:48:55
Jak cudownie słyszeć, że ktoś rozpoczyna przygodę z fantastyką od Pilipiuka! Bravo bella!
Trafienie wprost w 10-kę, którą gorąco wspieram i chwalę. Moim wyzwaniem również jest fantastyka, ale bardziej na gruncie przebudzenia. Kilkanaście lat temu czytałam tylko fantasy i s-f, dzisiaj próbuję wskrzesić to gorące uczucie, bo wierz mi, mało jest rzeczy w naszym życiu które dawałoby tak pozytywnego kopa, jak podróż przez wyimaginowane, baśniowe krainy. By the way... Pilipiuk jest genialny, polecam również Dukaja, Sapkowskiego - obowiązkowo, dla poznania klasyki - Lema w każdej postaci, choć może czasami wydać się archaiczny, jest jednak kluczem do dalszych, indywidualnych wojaży. A z zagranicznych: Trudi Canavan - której fanką stałam się od niedawna, ma niesamowitą lekkość pisania, nie myli się, nie powiela stereotypów, potrafi ubawić i przerazić; polecam także Franka Herberta za cykl o Diunie, Ursulę L. Guin i Andre Norton - to naprawdę podstawa. Zresztą inne nazwiska będą się wkrótce pojawiać w moim dziale Fantasy. Grrr..!

Pozdrawiam serdecznie :)
-
2010/07/02 20:26:15
To drugie podejście do Joanny Bator... musi być dobrze - będzie dobrze.. tak się cieszę!!!
Ja przeczytałam już drugą cześć "Piaskowej Góry":)
Pearl Jeam - ZAZDROSZCZĘ!!!
-
the_book
2010/07/05 15:44:31
Kasiu - również przymierzam się do kolejnych powieści Pilipiuka. Czekam na Twoje refleksje po "Oku jelenia", pozdrawiam :)
Iwonko - "Piaskowa góra" przecudna tak samo jak koncert Pearl Jamu :) pozdrawiam wakacyjnie!
Anchelli - Sapkowski, Lem (nawet w tym roku x2) oraz Dukaj przeczytany! I również jestem zachwycona. Chociaż myślę, że to nigdy nie będzie "moja" literatura. Preferuję jednak literaturę faktu i podobne okolice. Pozdrawiam serdecznie :)
Spis moli