Blog > Komentarze do wpisu
Seks i Pidżama, Dostojewski oraz Borges (na dodatek!), czyli jak zwykle rzecz o książkach.


Ponieważ mam wakacje i czas płynie bosko pomalutku, wręcz smakowicie – próbuję różnych lektur i  tekstów. Ostatnio nawinęła mi się książka przyjemna, aczkolwiek nie wnosząca nic nowego do mego czytelniczego życia, mowa tu o utworze Mary Roach „Bzyk. Pasjonujące zespolenie nauki i seksu”. Rzecz świetnie napisana, ciekawa, która sprawia czytelniczą przyjemność w chwili, gdy ma się ją w ręku. Jeśli więc w ogóle może być mowa o książkach na lato to właśnie „Bzyk” taką książką jest. Zadziwiające w tej lekturze jest również determinacja samej autorki, która gna ją niezłomnie do poznania prawdy. Pasja z jaką Mary Roach podchodzi do badanego tematu zdumiewa i zachwyca. Rewelacyjne jest również poczucie humory i dystansu amerykańskiej pisarki, dzięki któremu, myślę, miała szansę uczestniczyć w różnych ekstremalnych sytuacjach (jak na przykład w dość brutalnym umieszczaniu silikonowej protezy w męskim członku) związanych z seksem, orgazmem i całą (przyjemną) resztą. Chętnie więc sięgnę po drugą książkę autorki „Sztywniak”, która zresztą zalega na mojej półce, gdyż lato to czas zabawy a książki Roach doskonałą rozrywką są!

Moja ocena: 4.5/6


Zdarzyła mi się również w tym czasie letnim – rozciągłym jak krówka mordoklejka -przeczytać rzecz znacznie odmienną od prezentowanej tu pozycji numer 1 mianowicie „Autobiografie” Borgesa. To niewielki dziełko, którego przeczytanie zajmuję zaledwie czas w jakim wypija się jeden kubek popołudniowej kawy jest książką znacznie różniącą się od wszystkiego co miałam szanse tego autora przeczytać. Napisana, trafniej opowiedziana (gdyż niewidomy Borges w tym czasie już dyktował swoje teksty innym) autobiografia to niezwykła historia człowieka, który wielbił i czcił książki do tego stopnia, że to one były punktami na osi czasu wyznaczającymi kolejne etapy jego życia. Ten pisarz żył książką, w książkach, z książkami, będąc przy tym człowiekiem o niezwykłej skromności i poczuciu humoru. Niechaj za przykład posłuży nam następujące zdanie:

Przypomina mi to radę Marka Twaina, który dowodził, że można stworzyć wspaniałą bibliotekę, pozbywając się twórczości Jane Austen, i nawet jeśli w tej bibliotece nie zostałoby więcej książek, nadal byłaby wspaniałą biblioteką, brakowałoby bowiem utworów Jane Austen” (Jorze Luis Borges, Autobiografia, Warszawa 2002, s. 48.)

A wieńczące zdanie: książka ta jest niezwykła! Och tak!

Moja ocena: 6/6

No i czas na obiecanego w tytule Dostojewskiego. Warto sięgnąć po najnowszy numer „Tygodnika Powszechnego”, gdyż znaleźć tam można dodatek „Magazyn Literacki” zatytułowany „Dostojewski reaktywacja, którego przeczytanie gorąco polecam (mimo upałów).

A prywatnie…

Byłam w Jarocinie. Głównie po to, aby ponownie zobaczyć „Pidżame Porno” – zespół przy, którym poznałam się z Mężulem – Kubulem, przy którym tańczyłam mój pierwszy weselny taniec i tak sobie myślę, że „PP” rządzi – mimo upływu czasu.

A teraz „Mag” Johna Fowlesa – za co dziękuję Ren (Tamaryszkowi).

środa, 21 lipca 2010, the_book

Polecane wpisy

  • Refleksja po przeprowadzce...

    O z jakim wielkim żalem opuszczam Blox.pl mając ponad 1000 odwiedzin w tygodniu.... Ale uszu do góry - podpowiada rozumek...niedługo i na Bloggerze tak będzie :

  • Przenosiny. Przeprowadzka. Przenosiny!

    Nastał czas przeprowadzki. Zapraszam więc wszystkich bardzo, ale to bardzo serdecznie na swój nowy blog, która jest kontynujacją tego co robiłam na Blox.pl. God

  • Pod wpływem emocji...Bator i Paziński

    Joanna Bator "Chmurdalia" Będąc ostatnio w bibliotece (takie już zboczenie zawodowe, mimo stosu, a nie stosiku 50 książek do przeczytania w domu) wypożyczyłam s

Komentarze
2010/07/21 22:15:23
Ta pani ma niezwykłą zdolność poruszania osobliwych tematów - "Sztywniak" np., czy tutaj również stosuje kulinarne porównania?
A 'Maga" również polecam, wspaniała uczta:)
-
2010/07/22 12:55:18
Mrsantares - niestety porównań kulinarnych nie ma, chociaż myślę, że szczególnie w tej tematyce świetnie by się wpasowały :P Jestem właśnie po 80 stronach "Maga" i faktycznie - zapowiada się wspaniała uczta :) Pozdrawiam
-
anhelli-anhelli
2010/07/22 19:28:10
Pidżama występowała na każdych Juwenaliach w moim starym mieście, widywałam ich też każdego lata na mieście. Ech, dobre stare czasy :) Borges'a zazdroszczę, oj zazdroszczę.
A teraz idę dalej konać z upału.

Pozdrawiam serdecznie :)
-
2010/07/23 07:21:43
Anhelii - to ja w takim razie zazdroszczę Pidżamy :D Pozdrawiam serdecznie :)
-
kornwalia.mikropolis
2010/07/28 13:30:23
Ciekawy blog, czytasz książki, które chciałabym przeczytać :] Będę zaglądać! I czatuję na recenzję Maga, mimo wszystkich zachwytów, ja się zawiodłam.
-
2010/07/28 16:44:12
Kornwalio - dziękuję. Serdecznie zapraszam. Mnie też jak na razie "Mag" nie powala na kolana, a jestem już za połową, ale jeszcze czekam na zachwyt...:) Pozdrawiam Monika
-
moni-libri
2010/08/20 17:46:27
się unuram i pochlstam!!! Ja głupia wariatka zaprzestałam kupowć TP - to kara jakaś mnie spotkała!!! buuuu będę ryczeć. Ba nawet, kiedy podjęłam decyjzę o "niekupowaniu", bo za dużo papierów (a w necie, to nie to samo) chodziłam i oglądałam, wybierając co ciekawsze. Jednak i tego zaprzestałam - oj ja głupia. Dostojewski buuuu !!!!
Spis moli